środa, 12 lutego 2014

Udało się w końcu...

Wymęczyłam tę czapkę :)


6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Sam ścieg fajnie (udaję, że nie widzę drobiazgów), ale ściągacz za luźny... Tu nie przeszkadza, bo to wiosenna czapka, ale przy zimówce... Niby policzyłam ilość oczek, ale i tak za luźna...

      Usuń
  2. Rewelacyjna czapka :-) Wspaniałe kolory. I idealnie leży na Twojej głowie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Super! Super! Co następne wrzucisz na druty?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :D

    Co teraz? Wczoraj wieczorem położyłam się wieczorem bez drutów i szydełka i dziwnie mi było ;) Normalnie szybko przysnęłam i przeniosłam się do łóżka. Aż się mąż dziwił, że o tak młodej godzinie się kładę ;)
    Na razie nie mam ciśnienia na nic... Muszę pomyśleć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie Ci się ułożyły kolory w tej czapce, bardzo mi się podoba.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń