Komin ma tym razem 2 rzędy warkocza i jakkolwiek by go nie założyć to któryś z nich się pojawi...
środa, 28 sierpnia 2013
Rozkręcam się
Po letniej przerwie zabieram się za szydełkowanie znów... Lato nie sprzyja zdecydowanie mojemu szydełkowaniu, bo dzieci później spać chodzą, cały dzień na dworze jesteśmy, a tam już w ogóle nie siedzę na tyłku :) Ale w ramach przygotowania do sezonu szkolno-zimowego zaczynamy więcej czasu w domu spędzać, Tyś wcześniej spać chodzi (ale nie śpi w dzień już) i mogę podziałać cokolwiek szydełkowo... Na początek wymęczony w końcu komin Tysi i czapka - takie dzierganie niemalże bez liczenia, bezmyślnie, jedna włóczka od początku do końca... To na początek, bo dziś już zabieram się za trudniejszą robótkę...
Komin ma tym razem 2 rzędy warkocza i jakkolwiek by go nie założyć to któryś z nich się pojawi...
Komin ma tym razem 2 rzędy warkocza i jakkolwiek by go nie założyć to któryś z nich się pojawi...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Komin super :)
OdpowiedzUsuńOj szkoda, że jesiennie się już robi ale z drugiej strony dobrze,że wracasz do szydełka :)
Pozdrawiam
Hehe Tysia jak zobaczyła komplet (albo raczej nie-komplet :) ) to stwierdziła, że szkoda, że nie ma zimy, bo nie może go ponosić :D Zakamuflowana pochwała wypocin matki ;)
Usuńsliczny ten warkocz wyszedl, moze jakis link do schematu? takie najprostsze rzeczy sa najladniejsze ;)
OdpowiedzUsuń:D Schemat to jak mi szydełko poszło tak zrobiłam ;) Bez planu, spontanicznie :)
UsuńRewelacyjny komin :-)
OdpowiedzUsuńNiestety już widać, że zbliża się jesień...
Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo fajny pomysł na golfik:)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za uznanie :D
OdpowiedzUsuńOkazuje się, że moja Tika szal nie bardzo chciała zakładać, a jak założyła to i tak szyja goła była. Kupiłam jej golf, ale tego już w ogóle nie chciała nosić. A taki komin - bardzo chętnie. Niestety zeszłoroczny nie dość, że się rozciągnął (bo był z wełny z akrylem) to jeszcze nieco przyfarbował podczas prania i niefajny jest już. A alizee cotton gold uwieeelbiam, nic się z nią nie dzieje, miła w dotyku, choć ciężka trochę, ale to niekoniecznie minus... Komin powinien służyć długo! Choć znają siebie zrobię pewno coś nowego :)