Syn doczekał się czapki pasującej do niedawno upolowanej kurtki z lidla (bałam się o brzuch w wojnie lidlowej, więc koleżanka mnie wspomogła :) )... Obawiałam się, że będzie zbyt czarna jak na trzylatka, ale nieźle się prezentuje razem z kurtką. Chyba udało mi się wyważyć proporcje koloru...
Robię do kompletu jeszcze komin, a raczej golf - będzie miał ciepło i wygodnie :)
Dziś w przedszkolu świętowali Dzień Misia i dzieci miały pluszaki ulubione przynieść, więc nie mogło się obyć bez naszej żyrafy :)
Wspaniała czapka :-) Doskonale pasuje do kurtki.
OdpowiedzUsuńPięknie wymodelowana - świetnie leży na głowie.
Pozdrawiam serdecznie.
Fajna czapa, kolorki wyszły super, świetny komplet z kurteczką... a nawet z żyrafą :))
OdpowiedzUsuńJak mu pasuje do kurteczki? Śliczna.
OdpowiedzUsuńDzięki :D
OdpowiedzUsuńJa już zaczynam popadać w obsesję "pasuje do..." :) A to czapa do kurtki, a to spodnie do butów, a to komin do czapki :)
Wygląda wspaniale z tą kurteczką .Golfik dla takich maluchów fajna sprawa w szyję nie wieje :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ewa