czwartek, 4 grudnia 2014

Wszyscy mają kulki... mam i ja :D

Jako że jestem jak sroka to już od dawna miałam na nie chęć... Dotąd jakoś nie mogłam się zmobilizować, żeby je zrobić, ale udało się :) Mowa o światełkach cotton balls...




12 komentarzy:

  1. Świetne!!!
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe!Korzystałaś z jakichś podpowiedzi jak je zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mów , że zrobiłaś sama?!? Szybko proszę zrobić tutorial, siedzę ze swoim "smarkaczykiem" w domu, więc mogłabym takie zrobić:) Naprawdę zrobiłaś je sama? Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, tak, sama :) Jeszcze trochę eksperymentuję, ale jest nieźle :) Największy problem mam z malowaniem lampek, bo kurcze moja farba nie chce schnąć już kolejny dzień :/ A w sklepach nie mogę znaleźć takich z przezroczstym kablem w przyzwoitej cenie i z 20 punktami świetlnymi (a nie setką np)...

    A jak się je robi podpowiedziała koleżanka :) Wystarczą baloniki na wodę, włóczka bawełniana i klej do drewna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tą farbą to co konkretnie malujesz, kabel? Czy lampki? I jaką farbą, a może ta farba nie jest potrzebna? Napaliłam się na te lampki jak koń na owies:))

      Usuń
    2. Rób, rób :) Są łatwe :)

      Malowałam kabel i lampki, ale oczywiście bez żarówki. Chciałam, żeby całość była biała... mam farbę w spraju. W ubiegłym roku malowałam nią bombki i inne do stroików i dobrze sobie radziła na różnych powierzchniach, a teraz kicha... Zepsuła się? :(

      Usuń
  5. Śliczne, ciepłe i nastrojowe. Uwielbiam takie lampki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne lampki :-) Pięknie i nastrojowo :-)
    Jesteś bardzo zdolna - podziwiam Cię z całego serca.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie to wygląda. Doda przytulności każdemu pomieszczeniu

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękne takie nastrojowe podziwiam za talent

    OdpowiedzUsuń