Wczoraj wieczorem ciężko pracowałam nad kolejnym kompletem kulek... Okupione silną opuchlizną na całym ciele, szczególnie nogi mi dokuczały, ale jak się baba zaprze to amen ;) I są! Przyznam, że podobają mi się bardzo, mimo że początkowo byłam sceptycznie nastawiona i zrobiłam je w tym kolorze tylko z braku włóczki białej...


Czyli, sama je robisz? Znam tę technikę, jednak jest pracochłonna. Za to efekt super. Może się skuszę kiedyś.
OdpowiedzUsuńTak, tak sama robię :)
UsuńTrochę się trzeba nasiedzieć, ale efekt jest znacznie szybszy niż przy drutach czy nawet szydełku :)
Super lampeczki ,ale by mi pasowały do wystroju w tych kolorkach .
OdpowiedzUsuńswietnie wyszly! duzo fajniejsze niz jednolite- biale ;D
OdpowiedzUsuńDuzo Ci jeszcze zostalo bycia dwa-w-jednym?
Hehe właśnie patrzę że pytałaś jak byłam już w szpitalu po porodzie :)
Usuń