czwartek, 24 września 2015

Żołędziowa czapeczka

Tak, tak... wiem! Wieki mnie znów nie było...
Okazuje się, że trójka dzieci to jednak nie dwójka ;) W dodatku trójka jedynaków o zupełnie różnych potrzebach to kolejne wyzwanie! Tysia w czwartej klasie uczy się uczyć, nikt ich już nie "prowadzi za rączkę", Tyś w przedszkolu już obeznany, ale trzeba było w szpitalu rozwiązać pewną zdrowotną sprawę - na szczęście już po! A Lalesia... :) Lalesia śmiga po domu na czworaka, zżera wszystko co pod łapkami znajdzie, a znajduje różności pozostawione przez starszaki i... kota :) No dzieje się! Jak poświęcam uwagę jednemu z dzieci to pozostałe domagają się uwagi w różnoraki, nieraz w dość desperacki sposób! Szkoda też, że nie bawią się ze sobą, bo oprócz różnicy wieku dzielą ich również zupełnie różne zainteresowania... A że mąż wyjazdowy jest, wraca do domu na weekend, nieraz samą niedzielę to muszę wszystko sama ogarnąć i siłą rzeczy robótki schodzą na plan dalszy...
Ale dłubię conieco... Ja wiem, że większość z Was szydełkiem i na drutach śmiga z prędkością światła niemalże ( ;) ), ale mnie to idzie wolniej i nawet drobne robótki bywają dla mnie wyzwaniem w mojej sytuacji... Dlatego jestem z siebie dumna, że udaje mi się wygospodarować chwilkę "dla siebie" i podziałać coś! Ostatnio zrobiłam czapeczki-żołędzie sztuk dwie :) Identyczne.


Aaa no i jeszcze szybką torebeczkę zrobiłam dla Tysi mojej. Fot póki co brak...

Robię jeszcze czapeczkę dla Lalesi mojej, bo wielkimi krokami zbliżają się jej pierwsze urodziny... Mam nadzieję, że zdążę ;)

5 komentarzy:

  1. Podziwiam Twoje zorganizowanie. Czapeczka wyszła świetnie, bardzo przypomina czapeczkę żołędzia. Starannie ją wykonałaś. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      Co do zorganizowania to ciągle mam wrażenie, że jednak kiepsko mi idzie skoro nie mam czasu na wiele spraw, które kiedyś dawałam radę. I wcale mnie nie przekonuje argument, że więcej mam na głowie ;)

      Usuń
  2. jak najmlodsza 3 latka skonczy to sie troche to wszystko uspokoi ;D, i wbrew pozorom to juz bardzo niedlugo ;D
    U nas na szczescie cala trojka uwielbia sie wspolnie bawic, choc roznymi eksplozjami sie to konczy , ale mimo wszystko ja nie musze sie w animatorke bawic
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 latka powiadasz... faktycznie już tuż, tuż... ;)

      Usuń
  3. Z każdym dniem będzie coraz lepiej :-) Moje "maleństwa" wyrosły nie wiem kiedy... a już w przyszłym roku będzie pierwsza 18-tka...
    Czapeczka cudna !
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń