Z tej okazji postanowiliśmy kupić jej zegarek :) Miałam nadzieję, że spodoba jej się pomysł. Z drżeniem serca wybrałam model i... dziś dotarł :D To był strzał w dziesiątkę!!! Ależ się cieszyła!!! Teraz wielokrotnie na niego patrzy, każe odczytać godzinę, próbuje sama rozszyfrować układ wskazówek na cyferblacie...
Dobry początek!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz