środa, 8 lutego 2012

Przestrzeń uporządkowana!

Może bardzo odkrywcza nie jestem, ale zauważyłam, że potrzebuję mieć wszystkie drobiazgi uporządkowane. W pracy - dziurkacz, zszywacz, długopisy mam poukładane w wygodnym mi porządku i zawsze jak ich potrzebuję, moja ręka bezbłędnie lokalizuje ów przedmiot. Podobnie w kuchni - ściereczki MUSZĄ wisieć na miejscu. Zwykle jak gotujemy wspólnie z mężem ściereczki są wszędzie indziej ;) Ojjj jak mnie to wybija z rytmu...

Żeby ułatwić sobie życie natchnęło mnie ostatnio na poukładanie moich drobiazgów szydełkowych. Pracuję nocami siedząc w fotelu, który posiada sprytną szufladę. Idealne miejsce!





Chciałam bardzo podziękować wszystkim odwiedzającym za zainteresowanie. Miło mi bardzo, że efekty mojej pracy, która jest moją odskocznią od codzienności, która mnie relaksuje po całym dniu bieganiny, podobają się komuś. Dziękuję!

5 komentarzy:

  1. Kochana czekam na czapę od Ciebie, ale chciałabym sama cos wydziergac... bynajmniej sprobowac. Proszę doradz mi włóczkę dobrą na początek... Moze na szalik?? ;D Nigdzie maila nie moglam do Ciebie z Tad znalesc ;p Pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscia na czapkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ja wiem od czego... Ja zaczynałam od akrylu. Jest dość łatwy i tani.
    Maila już wrzuciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dopóki młody nie odkryje szuflady to dobra skrytka :) potem będziesz musiała przenieść się gdzieś wyżej ;-) pozdrawiamy:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak cieżko ją otworzyć, że jeszcze długo posłuży. A jak mały sił nabierze to pewno do pracy pójdę i nie będzie czasu na szydełkowanie... Na razie jest jak znalazł, a później się obaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj chciałabym być tak zorganizowana :)

    OdpowiedzUsuń