środa, 15 lutego 2012

Tłusty czwartek - falstart ;)

Prawopodobnie jutro nie będę miała tyle czasu ile chciałabym, więc już dziś zrobiłam nam Tłusty Czwartek :) Postanowiłam spróbować usmażyć chrustowe różyczki.
Pomocnica moja stłukła ciasto jak trzeba:

i takie oto piękne wyszły!


Zostały mi białka jaj, więc zrobiłam także bezy! Teraz mogę gości przyjmować :D


5 komentarzy:

  1. To jeszcze przepis by się przydał bo wygląda pięknie i smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Chrustowe różyczki" są przepisem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, rzeczywiście. :) Nie zauważyłam, bo masz linki w kolorze tekstu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zasiądę na dłużej to pozmieniam kolor.

    OdpowiedzUsuń