Opaska jest w miarę nowa, w kolorze wściekłego różu. Do kompletu są jeszcze mitenki. Wykończyłam ją paseczkiem w kolorze kiedyś już pokazywanego komina - nawet dobrze się komponuje...
I czapka Tysia użytkowana już od dawna, ale zdaje się nie pokazywałam jej jeszcze.

Wspaniała opaska - genialny kolor :-) Czapka idealnie pasuje do Twojego małego mężczyzny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Super fotka ,dzieciaczki wspaniale wyglądają w robótkach mamy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam
Dziękuję bardzo!
OdpowiedzUsuń