środa, 6 sierpnia 2014

Sukienusia

Jako, że moja najmłodsza córunia ochrzczona zostanie zimą to postanowiłam już spróbować zrobić sukienusię na tę okazję. Jednak czytanie schematów jest nadal dla mnie kosmicznie trudna, więc naoglądałam się różnych sukienek i zrobiłam z głowy... Mam nadzieję, że trafiłam z rozmiarem, bo jest maniunia bardzo, no ale jak właścicielka urodzi się wagowo jak syn to będzie jak ulał. Ale jak urodzi się jak pierworodna to będzie o jakieś 2 miesiące za mała ;)
(wyjaśnię, że syn ważył 2800g, a córa 5100g)

Odkryłam niedawno diamenciki do naprasowywania - musiałam je sprawdzić :)

Do kiecki musiała być oczywiście czapka i rozważam jeszcze buciki :) Tylko szydełkowe nie będą pasować, a drutowe mnie chwilowo przerastają - muszę je przemyśleć :)


2 komentarze:

  1. O jaka śliczna sukieniusia! I te diamenciki - dodają uroku :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny komplecik :-) Koniecznie zrób do niego buciki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń