Jako, że moja najmłodsza córunia ochrzczona zostanie zimą to postanowiłam już spróbować zrobić sukienusię na tę okazję. Jednak czytanie schematów jest nadal dla mnie kosmicznie trudna, więc naoglądałam się różnych sukienek i zrobiłam z głowy... Mam nadzieję, że trafiłam z rozmiarem, bo jest maniunia bardzo, no ale jak właścicielka urodzi się wagowo jak syn to będzie jak ulał. Ale jak urodzi się jak pierworodna to będzie o jakieś 2 miesiące za mała ;)
(wyjaśnię, że syn ważył 2800g, a córa 5100g)
 |
| Odkryłam niedawno diamenciki do naprasowywania - musiałam je sprawdzić :) |
Do kiecki musiała być oczywiście czapka i rozważam jeszcze buciki :) Tylko szydełkowe nie będą pasować, a drutowe mnie chwilowo przerastają - muszę je przemyśleć :)
O jaka śliczna sukieniusia! I te diamenciki - dodają uroku :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
Śliczny komplecik :-) Koniecznie zrób do niego buciki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.