środa, 27 sierpnia 2014

Chusta

Pamiętacie tę chustę? Zrobiłam pół, z błędem w dodatku i stanęłam. Mój zapał zgasł i leżała rok. Dojrzałam do niej przedwczoraj, kiedy to zamówiłam sobie płaszczyk jesienny w kolorze szarym, no i właśnie... nie mam czym szyi zasłonić! I natchnienie wróciło :) Zdecydowałam że nie będę jej pruć, bo błąd w zasadzie nie razi, a biorąc pod uwagę, że będę ją nosić zwiniętą pod szyją to na bank nikt go nie zauważy! No i skończyłam wczoraj, zblokowałam, ale o końcówkę nie zadbałam i to widać ;) Poprawię się :)

Foto made by syn, który to nie był w stanie unieść aparatu ;)




5 komentarzy:

  1. Jaki błąd? Nic nie widać.Bardzo ładne kolory. Do szarego płaszcza będzie idealna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe liczę na to, że płaszczyk będzie faktycznie szary (że na zdjęciach nie były kolory przekłamane)
      Skoro błąd nie rzuca się w oczy to jeszcze lepiej :D (pajączka brakuje jednego, ale udajemy, że tak miało być ;) )

      Usuń
  2. Rewelacyjna chusta - piękne kolory :-) Dobrze, że ją skończyłaś :-)
    Mimo podpowiedzi - błędu nie widzę... jest super - bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. kolory pięknie dobrałaś, a błędu nie widzę, dodatkowo jak się chustą omotasz nic nie będzie widać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny wzór i świetnie dobrane kolory, w sumie bardzo ciekawa chusta, będzie nietuzinkowym dodatkiem - nie tylko do szarego płaszczyka :).

    OdpowiedzUsuń