Dialog z dziś:
Małż patrząc na mnie pochłoniętą szydełkowaniem: Co robisz?
Ja: Chustę
Małż: Po co? Przecież masz już kilka kominów.
(no właśnie po co? Co tu odpowiedzieć?)
Ja: Bo kominy są zimowe, a chusta jesienna...
ufff
;)
Śmieję się trochę, ale zamówiłam włóczkę z myślą o Tice mojej, ale jak dotarła to wydała mi się za ciemna jak na 7-latkę i cienka na tyle, że aż się prosi chustę zrobić, bo tej jeszcze nie mam. Więc zabrałam się...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz