czwartek, 26 lipca 2012

Czapka gotowa, ale...

... no właśnie... Zrobiłam czapkę Tyśkowi, ale... nie podoba mi się! No nie wiem... Wszystko prawidłowo wykonane, kolory grają, model ok, ale... chyba chodzi o tę bawełnę i to że zbyt dużego szydełka użyłam. Chyba! Nawet nie mogę się zmobilizować, żeby jej zdjęcie zrobić. No trudno. Poleży trochę i dojrzeję do decyzji albo o założeniu Patrykowi w teren albo o spruciu jej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz