środa, 23 stycznia 2013

Co robię...

Od połowy grudnia w zasadzie mam szpital w domu niestety. Tyś na zmianę dobrzeje i znów choruje... Nie jakoś bardzo mocno, ale jednak... Ostatnią infekcję skończył zapaleniem oskrzeli (to niestety odziedziczył po mnie). Nie muszę nawet pisać ile uwagi wymaga chore, totalnie znudzone dziecko... Staram się pracować możliwie najefektywniej, ale różnie z tym jest...

W tej chwili kończę buty... Tak! :) Są urocze, przyznam szczerze... Zrobione na podeszwie filcowej, do chadzania po domu. Robiłam metodą prób i błędów co zabierało mi dodatkowo czas, ale udało się!
Za modelkę posłużyła mi Tysia, a raczej jej noga, bo moja jest za duża na mierzenie.


Przyzwoicie wyszło, nie?

Z innej beczki... Pruderyjni jesteście? ;)
Zostałam poproszona o zrobienie innego drobiazgu... Wydawałoby się, że sprawa jest prosta, ale jednak nagłowiłam się trochę nim uznałam, że rozmiar ma szansę być właściwy... Proszę - Ocieplacz Klejnotów Rodowych :D


11 komentarzy:

  1. buty super a ocieplacz też niczego sobie byle dobrze służył pozdrawiam i zapraszam w moje skromne progi Alicja

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty wyglądają rewelacyjnie :-) Idealnie prezentują się na nodze.
    Ocieplacz - genialny :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne butki,opakowanie na klejnoty super:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ocieplacz świetny, gratuluje pomysłu:) a buciki też niczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ten ocieplacz! bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń
  6. butki super!

    Kto robił jako model do Ocieplacza? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modela nie było, nie śmiałam nawet wkładać na niczyje klejnoty, egzemplarz absolutnie dziewiczy powędrował do właściciela :D Wszystko robione wyłącznie na oko dla jaj ;)

      Usuń
  7. Padłam od tego ocieplacza! :) A przecież kiedyś takie "ubranka" były na porządku dziennym, nawet na zewnątrz, jako ozdoba :D I tak myślę, że mężczyźni mogli by pozbyć się dużo chorób, żeby znów wkłądali coś takiego :)
    Buciki z kolei rewelacyjne! Po prostu piękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Prace bardzo...... ciekawe, a na ten ocieplacz na klejnoty możesz rozpisać jak robiłaś? może i ja mojemu ślubnemu na walentynki zrobię. Pozdr. Pstro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że robiłam go na oko, metodą prób i błędów. Nie pamiętam jak robiłam :/

      Usuń