Nakupiłam włóczki skarpetkowej (promocja była, Wy też tak macie? ;) ) i bawię się w lżejsze jesienne czapki i mitenki. Ostatnio były dla mnie, teraz czapka synowa... Mitenki do kompletu już niedługo :) Myślałam, że wzór będzie się gorzej prezentował, bo w końcu skarpetka to nie czapka, ale wyszło całkiem fajnie :) Syn był bliski stwierdzenia, że czapka go gryzie (ostatnio go wszystko gryzie :/ ), ale wytłumaczyłam mu, że to nie możliwe ;)
Bardzo fajna. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńHihi , też tak mam, mój problem polega na tym, że nie mogę oprzeć się absolutnie żadnej promocji, chociaż z tym walczę, a poza tym nie mogę kupić jednego motka , tylko od razu dziesięć:)) A czapka wyszła bardzo fajna, jeżeli to fabel , to niestety ma prawo podgryzać, namocz w Eucalanie, a jak nie masz to sprawę załatwi odżywka do włosów, będzie mięciutka jak merynos, pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńOoo eucalanu nie znałam, a na odżywkę do włosów nie wpadłam :] Dzięki :)
UsuńMnie się na szczęście wąż w kieszeni otwiera i kupuję po motku ;)
ale francuski piesek Ci sie trafil ;D skarpetkowe wloczki przeciez mieciusie sa zazwyczaj ;D
OdpowiedzUsuńkolorki swietnie sie ulozyly ;D Ja tez kolo " promocji" przejsc nie moge, choc ostatnio dosc twarda jestem, bo troche musze wyrobic tego co w kartonie przpastnym lezy ;D
Ta włóczka taka do końca mięciutka nie jest, ale już dziś było znacznie lepiej, choć widziałam, że się kilka razy podrapał..
Usuńczapa super, a ja ostatnio też nie mogę się oprzeć pokusie zakupów.... pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUfff czyli nie tylko ja tak mam ;)
Usuńsuper czapeczka.. taka męska :-)
OdpowiedzUsuńTaaak lubię stroić mojego małego faceta. Przyznam, że chyba nawet bardziej niż dziewczyny :)
UsuńŚwietna czapka :-) Rewelacyjne kolory - bardzo mi się podoba :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Dzięęęki :D
Usuń