Wspomóżcie mnie Drogie Dziewiarki!
Wypłukałam czapkę syna w wodzie z płynem do płukania tkanin (bo hrabiego gryzła :/ ) i... zrobiła się ze 100 numerów większa!!! Pierwszy raz spotkałam się z aż taką rozciągliwością gotowej robótki! I co teraz? Da się ją jakoś uratować?
A co to za włóczka ?
OdpowiedzUsuńAlize Superwash 100, 75% superwash wool, 25% poliamidu
UsuńNie miałam tej włóczki ,ale spróbuj ułożyć na płasko po wypukaniu w wodzie i nadaj taki kształt jaki trzeba ,i niech wyschnie .Zobaczysz może powróci do wymiarów .
UsuńAkurat kiedyś miałam wełnę która ,na mokro też się tak zachowała,ale po wyschnięciu było całkiem nieźle .
Pozdrawiam
dlatego powinno prac sie probki ;D zobacz jak po wysuszeniu bedzie- chyba wczoraj czytalam post o " cudownym" ponownym wstapieniu sie czapki w bardzo podobnym przypadku
OdpowiedzUsuńTeraz już będę mądrzejsza :/
UsuńCzapka po wyschnięciu zrobiła się przyzwoitsza. W sumie nie rzuca się w oczy, żeby była za duża, ale dość luźno leży...
OdpowiedzUsuńJedynie mój hrabia ciągle upiera się, że go gryzie!!! Masakra jakaś!
75 % wełna ,może go gryźć .Niektórzy są bardziej wrażliwi ,i zależy jaka to wełna,z jakiego zwierzaka.
OdpowiedzUsuń