Tak, color affection wypatrzona u Ciebie i mam nadzieję, że nie jej profanacja, jako że ja nadal nie umiem czytać wzorów więc tylko na oko robię :/ Do lidla nie pojechałam, bo... zadzwoniła koleżanka, ze jest właśnie w lidlu, ludzi nie ma (bo był w remoncie i chyba nie wiedzieli, że już otwarte) i mi kupiła :D Właśnie idzie do mnie (na południe) przesyłka znad morza ;)
Fajne kolorki.
OdpowiedzUsuńDzięki :) Dawno wypatrzyłam ten musztardowy, ale nie miałam pomysłu co z nim zrobić. Chciałam połączyć z innym kolorem , aż w końcu mnie natchnęło :)
UsuńCzyżby color affection? P.S. Jak tam wyprawa do Lidla? Powstrzymałaś się?
OdpowiedzUsuńTak, color affection wypatrzona u Ciebie i mam nadzieję, że nie jej profanacja, jako że ja nadal nie umiem czytać wzorów więc tylko na oko robię :/
UsuńDo lidla nie pojechałam, bo... zadzwoniła koleżanka, ze jest właśnie w lidlu, ludzi nie ma (bo był w remoncie i chyba nie wiedzieli, że już otwarte) i mi kupiła :D Właśnie idzie do mnie (na południe) przesyłka znad morza ;)
Czyli szczęśliwe zakończenie:))
UsuńCudne kolory :-) Będziesz miała piękną chustę :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.