wtorek, 3 marca 2015

Komplet

Ten komplet powstał w zasadzie dwukrotnie. Zrobiłam go po raz pierwszy zmagając się ze skurczami jeszcze w grudniu, ale okazało się, że komin jest za szeroki - po założeniu go prawie nie mogłam ruszać głową - tyyyle go było ;) Przedobrzyłam zwyczajnie a to dlatego, że nie znoszę przeciągów na szyi. No więc prując robiłam kolejny, węższy i ten jest akurat! I w końcu dorobiłam się czapki, w której wyglądam jak człowiek :) Przyda się, bo właśnie wyleczyłam zapalenie ucha...





7 komentarzy:

  1. Super zestaw! Bardzo ładne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny komplet:) I jak wpasował się kolorystycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny komplet :-) Przepiękne kolory - ślicznie w nim wyglądasz :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam bardzo!!!
    Komplet docelowo przeznaczony jest do płaszcza, bo myślałam że będzie źle wyglądał z tą kurtką (inny odcień fioletu i generalnie go za dużo), ale nie jest tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super teraz wygląda ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Komplecik świetny! Kolory śliczne i bardzo Ci w nich do twarzy:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń