Pingwin
Kapelusz (miał być dla mnie i ciągle się zastanawiam czy go wystawić - polubiłam go od pierwszego założenia)
EDIT
Właśnie mnie oświeciło!!! Dziś mija rok prowadzenia mojego bloga :D
Dziękuję wszystkim odwiedzającym, stale podczytującym, anonimowym i jawnym obserwatorom... Jest mi bardzo miło, że zaglądacie, że podobają się moje prace... Zapraszam do kolejnych odwiedzin, będę się starać regularnie pisać w miarę tworzenia...



Czapka świetna,a kapelusik cudny, super Ci pasuje!Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:D
UsuńKapelusik koniecznie zostaw sobie - idealnie do Ciebie pasuje :-)
OdpowiedzUsuńCzapka pingwinia rewelacyjna. Zbuntowana sześciolatka...? Nie wiesz o czym mówisz... ja mam w domu dwunastolatkę i czternastolatka... Z chęcią się zamienię :-)))
Z okazji rocznicy prowadzenia bloga - samych miłych chwil z nami :-)
Pozdrawiam serdecznie.
A co ta Twoja corcia taka co chwile sfochana? Slicnzie wyglada w czapuni wiec niech sie cieszy ;). Tobie tez bardzo do twarzy w tym kapelusiku
OdpowiedzUsuńObie czapeczki fajne,ładnie Ci w kapelusiku:))Gratuluję rocznicy:))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuńKapelusz jak sie nie sprzeda będzie mój, a w razie czego to sobie zrobię jeszcze jeden :)
Córka ma swoje zdanie od pierwszego dnia na świecie! I potrafi walczyć do bólu... oj bywa wesoło ;)
Gratuluję z okazji pierwszej rocznicy :) Trafiłam tu z bloga www.takielale.blogspot.com i odnotuję sobie swoją obecność tutaj u siebie. Fantastyczne robótki szydełkowe, ehh :)
OdpowiedzUsuńoo - to już rok :) Gratuluję :) W kapeluszu bardzo Ci do twarzy
OdpowiedzUsuń