Dziś wianki świąteczne. Skromnie, spokojnie, z tego co miałam w domu, bo z powodu chorujących członków rodziny pozwoliłam sobie tylko na króciutką wyprawę po gałązki brzozowe... Myślałam jeszcze o zieleni jakiejś, ale tę... śnieg przykrył! Ech...
Zdradzę też, że drugi obrazek już też jest gotowy :)



Wianki śliczne. Pozdrawiam Pstro
OdpowiedzUsuń