środa, 7 marca 2012

Misiówa ;)

Dotarła obiecana czapka do właścicielki, wiec mogę ją pokazać!
Zaczynam wątpić w swoje zdolności fotograficzne :( Ciężko mi było pokazać urok czapuni misiowej, bo albo kwiatek prześwietlony albo czapunia przygaszona... Wybrałam tę drugą opcję.



Dostałam zgodę mamy na pokazanie właścicielki, więc proszę - czapa w akcji :D



3 komentarze:

  1. Piekna ta czapka, ślicznie dziekujemy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam się, polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie pięknie Ci to wychodzi ;) Aż żałuję, że nie mam w domu małej dziewczynki;) Gratuluję zdolności!

    OdpowiedzUsuń