środa, 7 marca 2012

Wiosna w domu.

W ramach przywoływania wiosny zaczęłam robić porządki z moimi roślinami doniczkowymi. Wołały głośno z parapetów o pomoc ;) W końcu się za nie zabrałam! Poszczepiłam zdziczałe, odmłodziłam, poprzycinałam itp.
Niestety nie znam większości nazw moich roślin - taki ze mnie ogrodnik jak fotograf... Co znam tym się podzielę, a co do reszty to może ktoś mnie oświeci nazewnictwem?

Poszczepiłam jedną z moich ulubionych roślin. Jest bardzo łatwa w uprawie... Co to? Ktoś wie?



Mam też kalanchoe - w kolorach czerwieni i różu. Niespecjalnie idzie mi ich uprawa. Rosną dłuuugie, ale liście opadają. Tylko najmłodsze się utrzymują :( A w poprzednim domu bardzo bujnie rosły. Nie wiem o co może chodzić. Podobny problem  mam z utrzymaniem merty. Choć już jest lepiej jakby...


Tu mam mojego czerwonego kalanchoe w poprzednim domu - bujny, kwitnący (może nie bardzo intensywnie, ale ja nie regulowałam mu ilości światła). I tak sie zastanawiam... może chodzi o to, że tam był kaloryfer, a tu go nie ma. Podłogówkę mamy tylko. Czyżby na parapecie była za niska temperatura?



I czekam na cud! A raczej cuda dwa!
Mam ogromny problem ze szczepieniem irgi. Kolejny rok próbuję i wszystko mi usycha. Ani w wodzie, ani w ziemi do rozsad... Może tym razem się uda?


I cud nr 2. 
Okazało się, że moje cebulki przemarzły (chyba). W każdym razie nie sądzę, ze cokolwiek z nich będzie, ale wsadziłam. Znając siebie będę się codziennie wpatrywać w doniczkę z nadzieją, że cokolwiek zielonego sie pojawi. Może to pomoże?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz