Jak to mówią - szewc bez butów chodzi... Ja też czapek narobiłam się na pęczki, a sama nie miałam i dramat był w święta, kiedy wiałoooo mocno, a ja nie miałam czego na głowę włożyć. No więc zrobiłam na szybko. Wzór kiedyś wpadł mi w oko w necie, nie pamiętam nawet gdzie go widziałam, ale zaintrygował mnie - niby jednokolorowa zwykła czapka, ale jednak coś się na niej dzieje...

Wiem Kochana o czym mówisz ,sama to przerabiałam jakiś czas temu ,wszystkim w koło wszystko robię a ja z gołą łepetyną chodziłam ,
OdpowiedzUsuńCzapka bardzo ładna ,faktycznie bardzo fajny wzór .
Pozdrawiam ;-)
no tak, ja też własnej czapki się jeszcze nie dorobiłam, choć pierwszy krok - zakup włóczki mam już za sobą :P
OdpowiedzUsuńCzapka rzeczywiście zwyczajna-niezwyczajna
Rewelacyjna czapka :-) Idealna. Doskonały kolor do jej zrobienia wybrałaś.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.