poniedziałek, 10 marca 2014

Kolejna czapka... nie dla mnie!

Ciekawe ile zrobię czapek dla dzieci rodziny i znajomych zanim w końcu doczekam się swojej? ;) Znów za mała! Poprzednia wędrowała do chrześnicy mojej i okazuje się, ze ta którą właśnie robię też komuś się dostanie. Obliczenia zrobiłam wg zaleceń producenta i kicha... Za ciasna, ale za to jaka urocza ;)


5 komentarzy:

  1. Czapki, które robisz mogę być za ciasne również dzięki temu, że z tego co widzę, robisz oczka przekręcone. Robótka dziergana na okrągło ma to do siebie, że oczka w następnym rzędzie schodzą z drutów już jakby przekręcone. Trzeb je jakby odkręcić :-) No chyba, że tak ma być i oczka chcesz, aby były właśnie takie.
    Jakbym Ci mogła jakoś pomóc - pisz katarin74@gmail.com
    Czapka którą robisz jest wspaniała :-) Cudowne warkocze i piękny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo :)
      Tak, są przekręcone. W pierwszej robótce na okrągło obracałam oczka, ale przy kolejnym rzędzie myślałam, że padnę trupem i przestałam je obracać. Nie wiedziałam, że to powoduje również ciasnotę robótki... Aczkolwiek nie chcę, żeby czapka założona na głowę była rozciągnięta (miała dziury), więc pozostaje robić ją z większej ilości oczek? Dobrze myślę?

      (czyli że widać na robótce, że oczka są przekręcone? Bo ja nie widzę nic a nic ;) )

      Usuń
  2. moze zrob probke, zanim zaczniesz robicz czapke? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę musiała... Na razie wracam do szydełka, bo nie mam odwagi na drutach prezentu robić, ale wrócę do drutów już niedługo...

      Usuń
  3. Naprawdę ślicznie się prezentuje!!! :)

    OdpowiedzUsuń